Nie należę do osób otyłych. Moja budowa ciała zalicza się do normalnej. Nie mniej jednak posiadam miejsca, gdzie tkanki tłuszczowej jest więcej. I pomimo niskiej wagi ciało nie wygląda atrakcyjnie.
Od września do grudnia ćwiczyłam regularnie, wyeliminowałam cukier i było na prawdę super. Boczki zaczęły znikać. Cellulit tak samo. Niestety podwyższone tempo w pracy i nadgodziny związane ze zbliżającym się okresem świątecznym sprawiły, że brakło mi sił na treningi. Do tego doszło pyszne świąteczne jedzenie i efekt jojo:( I tak się to za mną ciągnie do dziś. Niby ruszyłam dwa tygodnie temu z treningami, ale z kolei rozłożyła mnie choroba i znowu wymówka żeby odpuścić.
Od dzisiaj koniec. Czas znowu zabrać się za siebie. Zaczynam pracę nad wymarzonym ciałem i do lata zamierzam mój cele osiągnąć. A później pociągnąć to jeszcze dalej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz